busyLoading Poll...
busyLoading Poll...

Logowanie



Zielony czy śmierdzący Śląsk? PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 10
SłabyŚwietny 
niedziela, 01 sierpnia 2010 22:09

Tysiące ton odpadów i unoszący się fetor. Tak wygląda utylizacja  w wykonaniu rydułtowskiej firmy - piszą Nowiny Wodzisławskie

 Poniżej prezentujemy artykuł z Nowin Wodzisławskich z 30.07.2010 r.

Spółka Zielony Śląsk cztery lata temu dokupiła teren po byłej cegielni w Rydułtowach i miała zająć się jego rekultywacją. Problem w tym, że, jak przekonują okoliczni mieszkańcy, prywatna firma dokonuje tego w sposób inny niż powinna, a na jej obszarze składowane są nielegalne odpady. To co firma może zwozić, jest w dokumentach jasno określone. Na liście znajdują się, między innymi, odpady górnicze, popiół, żużel, gruz oraz piasek i kamienie. Z relacji właścicieli posesji graniczących z byłą cegielnią i fotografii przez nich dostarczonych jasno wynika, że dochodzi do łamania prawa. Zarząd firmy przekonuje, że działa  zgodnie z prawem. Twierdzi, że ma zgodę na czasowe składowanie odpadów. Taką decyzję wydaje starostwo. Władze wydają się być głuche na interpelacje mieszkańców. Co prawda przeprowadzane są kontrole, z których jednak nic nie wynika. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy zrzucana jest z jednego organu na drugi. Starostwo przekonuje, że wszelakie decyzje dotyczące składowania odpadów leżą w gestii burmistrz Rydułtów. Władze miasta sugerują, że to kompetencja Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Mieszkańcy próbowali spotkać się z zarządem Zielonego Śląska. Markowi Szadurskiemu, członkowi firmy też ponoć zależy na kontakcie i rozmowach. Ponoć. Bo póki co  zarząd Zielonego Śląska jest nieuchwytny, a śmierdzący problem Rydułtów nadal czeka na rozwiązanie.
Mag.

Poniżej wypowiedzi osób komentujących:

  napisał: ~politolog
31-07-2010 12:23

Zielony Śląsk tylko z nazwy zielony :), Mieszkańcy miasta Rydułtowy naprawde mają problem. Owe odpady chemiczne przez długi okres składowania są dla człowieka śmiertelne. Problemem jest oczywiście prawo które i "lepkie" ręce urzędników. Nie wiem czy uda się coś zdziałac jezeli firma jest włascicielem gruntu. Co do sprawy na wilchwach to chyba faktycznie sprawę rozdmuchała jedna z mieszkanek osiedla 1 Maja wraz z przewodnicząca dzielnicy. Być może zgłosiły sie o pomoc do Posła ale faktem jest ze Pani która walczyła z ta firmą już nie żyje. Daro, Ola, Kasia może faktycznie zbierzecie informacje zanim zaczniecie się przekrzykiwać i siać propagande. I pytanko do wpisu niżej dlaczego Poseł nie może sam zainteresować się problemem ? Ciekawe czy gdyby mieszkał w rejonie tej firmy to też musieliby mieszkańcy przyjśc do Posła. A drugi Poseł w miescie? Posiadamy dwóch posłów w swoim regionie i może przestaną walczyc między sobą i zaczną coś robić wspólnie na rzecz mieszkańców i swoich przyszłych wyborców.

  napisał: ~oj Kasio-Ola
31-07-2010 11:33
nieudaczna populistka z ciebe, wyrażaj swoje myśli składnie a i doinformuj się, na zdrowie ci to wyjdzie
  napisał: ~Kasia
31-07-2010 11:20
A poseł moze.... tak jak w sprawie tego masztu. coz widze ze wszyscy z tego PiSu potrafia jedynie obrazac i dziwia sie ze przegrywaja we wszystkich wyborach
  napisał: ~D
31-07-2010 08:12
sama przewodnicząca mogła ....palcem w bucie, idźcie ludzie do Gawędy, jestem pewien że poprzednio interweniował z efektem gdzie trzeba!
  napisał: ~ooo
31-07-2010 01:26
http://www.nowiny.pl/artykul.php?a=show_art&ida=26072 Inspektorzy twierdzł, że firma nie jest uciążliwa Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Katowicach skierował do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniosek o uchylenie pozwolenia na działalność firmie Zielony Śląsk. Przedsiębiorstwo na terenie byłej kopalni 1 Maja w Wodzisławiu Śląskim miesza fluorek wapnia z pyłem dymnicowym. Ta działalność jest bardzo uciążliwa dla okolicznych mieszkańców, którzy od kilku miesięcy przeciwko niej protestują. Kontrola WIOŚ to potwierdziła. Już w grudniu urzędnicy miejscy próbowali wypowiedzieć firmie umowę dzierżawy i wyrzucić ją z terenu byłej kopalni. Szefowie firmy odesłali jednak pismo do urzędu twierdząc, że nie miało żadnych podstaw prawnych. Twierdzą, że starają się maksymalnie zmniejszać uciążliwość dla mieszkańców. Z raportem WIOŚ w ręku wodzisławscy urzędnicy po raz kolejny staną do walki z firmą (którą kilka miesięcy temu dobrowolnie wpuścili na teren miasta). Sprawa trafiła do SKO. Jeśli kolegium uzna decyzję za nieważną, firma będzie musiała zaprzestać działalności. Źródło: Dziennik Zachodni 2008-01-16
  napisał: ~wowa
31-07-2010 01:17
Firma Zielony Śląsk to przekręty i kręcenie lodów,jeden z prezesów zasłynął kierowaniem Służb Komunalnych w Wodzisławiu,narobił długów i w nagrodę dostał stanowisko dyrektora w miejskiej mieszkaniówce.Pan Sz.Tam to trzeba prokurature ale okregową,bo nasza to jakby jej nie było.
  napisał: ~Ola
31-07-2010 01:03
Daro to nie poseł Gaweda sobie z nimi poradził niestety, chociaz pisalismy do niego. To nasza przewodnicząca dzielnicy , lepiej bys informacje zbierał . Jak nie wiesz to nie pisz Daro .
  napisał: ~rydułtowik
30-07-2010 22:06
Ludzie ja mieszkam tam w okolicy działania firmy 'Zielony Śląsk" moi sąsiedzi ciągle skarżą się na bóle glowy, duszności. zwłaszcza teraz latem jak zrobiło się w lipcu gorąco. Można było zdechnąć. Fetor jakby tam jakieś zwłoki składowali...Fujjj smierdzi jak cholera. Ta Paniczka Urbiszowa z Urzędu w Rydułtowach powiedziała, że to wcale nie śmierdzi...radnemu który próbował coś powiedizeć na sesji. Jej zdaniem ludzie bardziej syfią jak palą w piecu.. Ona sama się nawet nie pofatygowała do tej przeklętej cegielni...widocznie ma interes w tym śmierdzącym biznesie... P.S. Szukam fajnej, czystej i normalnej gminy gdzie się można wykudzić. Pomóżcie wyciepać tych świniorzy z Zielonego Śląska !!!
  napisał: ~Daro
30-07-2010 21:06
z tego co mi wiadomo u nas na wilchwach pomógł poseł Gawęda z Pisu, może ludzie poproście go, niech wam pomoże. Nazwa Zielony ślask to kpina! ta firma ma "plecy" na urzędzie, ale .....
  napisał: ~arni
30-07-2010 15:02
To to sama firma co na terenie byłej kwk 1-Maja narobiła bałaganu i smrodu,potem na Maruszach w Wodzisławiu,a teraz widać wybrała Rydułtowy.Takie po tej firmie na Wilchwach sa wspomnienia,że ludzie boja sie każdej firmy co chce tam działać.Gońcie to dziadostwo,to tylko ma taką nazwę,a w gruncie rzeczy to truciciele.
  napisał: ~rodak
30-07-2010 13:21
Ludzie nawet nie wiecie jaki tam syf i chemiczne bomby są "utylizowane" (czytaj zakopywane) . Próbki do badań są dość drogie i myśle ze nikogo nie bedzie stac na coś takiego, ale kwestią jest zastanowienie się i złożenie pozwu zbiorowego przez mieszkańców. Kiedyś ta firma działała na terenie byłej kopalni 1 Maj i gdyby nie reakcja przewodniczącej dzielnicy pewnie do dzisiaj by nas zatruwali. A radni jak to radni rozkładali ręce. Naprawde walczcie o swoje.
  napisał: ~marc
30-07-2010 12:57

Piekna nazwa tej firmy"Zielony Śląsk" , tylko czy ona swoim dzialaniem przyczynia sie do tego aby na Śląsku bylo naprawdę czytko. Firmom takim jak ta zalezy jedynie aby dobrze zarobić , a nie myślec o ekologii.Ja o tej sprawie juz czytam chyba trzeci raz w czasie kadencji obecnej Pani Burmistrz Rydułtów . Ta sprawa jest na terenie miasta Rydułtowy , wiec Pani Burmistrz powinna dogłebnie wyjasnic mieszkancom co poczyniła w tej skandalicznej sprawie.Następną sprawą jest , ze po ukazaniu sie tego artykułu z urzedu powinna się nią zająć Prkokuratura w celu zbadania tych zarzutów. Myślę, że tak sie stanie.

Tysiące ton odpadów i unoszący się fetor. Tak wygląda utylizacja  w wykonaniu rydułtowskiej firmy - piszą Nowiny Wodzisławskie


 Poniżej prezentujemy artykuł z Nowin Wodzisławskich z 30.07.2010 r.

Spółka Zielony Śląsk cztery lata temu dokupiła teren po byłej cegielni w Rydułtowach i miała zająć się jego rekultywacją. Problem w tym, że, jak przekonują okoliczni mieszkańcy, prywatna firma dokonuje tego w sposób inny niż powinna, a na jej obszarze składowane są nielegalne odpady. To co firma może zwozić, jest w dokumentach jasno określone. Na liście znajdują się, między innymi, odpady górnicze, popiół, żużel, gruz oraz piasek i kamienie. Z relacji właścicieli posesji graniczących z byłą cegielnią i fotografii przez nich dostarczonych jasno wynika, że dochodzi do łamania prawa. Zarząd firmy przekonuje, że działa  zgodnie z prawem. Twierdzi, że ma zgodę na czasowe składowanie odpadów. Taką decyzję wydaje starostwo. Władze wydają się być głuche na interpelacje mieszkańców. Co prawda przeprowadzane są kontrole, z których jednak nic nie wynika. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy zrzucana jest z jednego organu na drugi. Starostwo przekonuje, że wszelakie decyzje dotyczące składowania odpadów leżą w gestii burmistrz Rydułtów. Władze miasta sugerują, że to kompetencja Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Mieszkańcy próbowali spotkać się z zarządem Zielonego Śląska. Markowi Szadurskiemu, członkowi firmy też ponoć zależy na kontakcie i rozmowach. Ponoć. Bo póki co  zarząd Zielonego Śląska jest nieuchwytny, a śmierdzący problem Rydułtów nadal czeka na rozwiązanie.
Mag.

Poniżej wypowiedzi osób komentujących:

  napisał: ~politolog
31-07-2010 12:23

Zielony Śląsk tylko z nazwy zielony :), Mieszkańcy miasta Rydułtowy naprawde mają problem. Owe odpady chemiczne przez długi okres składowania są dla człowieka śmiertelne. Problemem jest oczywiście prawo które i "lepkie" ręce urzędników. Nie wiem czy uda się coś zdziałac jezeli firma jest włascicielem gruntu. Co do sprawy na wilchwach to chyba faktycznie sprawę rozdmuchała jedna z mieszkanek osiedla 1 Maja wraz z przewodnicząca dzielnicy. Być może zgłosiły sie o pomoc do Posła ale faktem jest ze Pani która walczyła z ta firmą już nie żyje. Daro, Ola, Kasia może faktycznie zbierzecie informacje zanim zaczniecie się przekrzykiwać i siać propagande. I pytanko do wpisu niżej dlaczego Poseł nie może sam zainteresować się problemem ? Ciekawe czy gdyby mieszkał w rejonie tej firmy to też musieliby mieszkańcy przyjśc do Posła. A drugi Poseł w miescie? Posiadamy dwóch posłów w swoim regionie i może przestaną walczyc między sobą i zaczną coś robić wspólnie na rzecz mieszkańców i swoich przyszłych wyborców.

  napisał: ~oj Kasio-Ola
31-07-2010 11:33
nieudaczna populistka z ciebe, wyrażaj swoje myśli składnie a i doinformuj się, na zdrowie ci to wyjdzie
  napisał: ~Kasia
31-07-2010 11:20
A poseł moze.... tak jak w sprawie tego masztu. coz widze ze wszyscy z tego PiSu potrafia jedynie obrazac i dziwia sie ze przegrywaja we wszystkich wyborach
  napisał: ~D
31-07-2010 08:12
sama przewodnicząca mogła ....palcem w bucie, idźcie ludzie do Gawędy, jestem pewien że poprzednio interweniował z efektem gdzie trzeba!
  napisał: ~ooo
31-07-2010 01:26
http://www.nowiny.pl/artykul.php?a=show_art&ida=26072 Inspektorzy twierdzł, że firma nie jest uciążliwa Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Katowicach skierował do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniosek o uchylenie pozwolenia na działalność firmie Zielony Śląsk. Przedsiębiorstwo na terenie byłej kopalni 1 Maja w Wodzisławiu Śląskim miesza fluorek wapnia z pyłem dymnicowym. Ta działalność jest bardzo uciążliwa dla okolicznych mieszkańców, którzy od kilku miesięcy przeciwko niej protestują. Kontrola WIOŚ to potwierdziła. Już w grudniu urzędnicy miejscy próbowali wypowiedzieć firmie umowę dzierżawy i wyrzucić ją z terenu byłej kopalni. Szefowie firmy odesłali jednak pismo do urzędu twierdząc, że nie miało żadnych podstaw prawnych. Twierdzą, że starają się maksymalnie zmniejszać uciążliwość dla mieszkańców. Z raportem WIOŚ w ręku wodzisławscy urzędnicy po raz kolejny staną do walki z firmą (którą kilka miesięcy temu dobrowolnie wpuścili na teren miasta). Sprawa trafiła do SKO. Jeśli kolegium uzna decyzję za nieważną, firma będzie musiała zaprzestać działalności. Źródło: Dziennik Zachodni 2008-01-16
  napisał: ~wowa
31-07-2010 01:17
Firma Zielony Śląsk to przekręty i kręcenie lodów,jeden z prezesów zasłynął kierowaniem Służb Komunalnych w Wodzisławiu,narobił długów i w nagrodę dostał stanowisko dyrektora w miejskiej mieszkaniówce.Pan Sz.Tam to trzeba prokurature ale okregową,bo nasza to jakby jej nie było.
  napisał: ~Ola
31-07-2010 01:03
Daro to nie poseł Gaweda sobie z nimi poradził niestety, chociaz pisalismy do niego. To nasza przewodnicząca dzielnicy , lepiej bys informacje zbierał . Jak nie wiesz to nie pisz Daro .
  napisał: ~rydułtowik
30-07-2010 22:06
Ludzie ja mieszkam tam w okolicy działania firmy 'Zielony Śląsk" moi sąsiedzi ciągle skarżą się na bóle glowy, duszności. zwłaszcza teraz latem jak zrobiło się w lipcu gorąco. Można było zdechnąć. Fetor jakby tam jakieś zwłoki składowali...Fujjj smierdzi jak cholera. Ta Paniczka Urbiszowa z Urzędu w Rydułtowach powiedziała, że to wcale nie śmierdzi...radnemu który próbował coś powiedizeć na sesji. Jej zdaniem ludzie bardziej syfią jak palą w piecu.. Ona sama się nawet nie pofatygowała do tej przeklętej cegielni...widocznie ma interes w tym śmierdzącym biznesie... P.S. Szukam fajnej, czystej i normalnej gminy gdzie się można wykudzić. Pomóżcie wyciepać tych świniorzy z Zielonego Śląska !!!
  napisał: ~Daro
30-07-2010 21:06
z tego co mi wiadomo u nas na wilchwach pomógł poseł Gawęda z Pisu, może ludzie poproście go, niech wam pomoże. Nazwa Zielony ślask to kpina! ta firma ma "plecy" na urzędzie, ale .....
  napisał: ~arni
30-07-2010 15:02
To to sama firma co na terenie byłej kwk 1-Maja narobiła bałaganu i smrodu,potem na Maruszach w Wodzisławiu,a teraz widać wybrała Rydułtowy.Takie po tej firmie na Wilchwach sa wspomnienia,że ludzie boja sie każdej firmy co chce tam działać.Gońcie to dziadostwo,to tylko ma taką nazwę,a w gruncie rzeczy to truciciele.
  napisał: ~rodak
30-07-2010 13:21
Ludzie nawet nie wiecie jaki tam syf i chemiczne bomby są "utylizowane" (czytaj zakopywane) . Próbki do badań są dość drogie i myśle ze nikogo nie bedzie stac na coś takiego, ale kwestią jest zastanowienie się i złożenie pozwu zbiorowego przez mieszkańców. Kiedyś ta firma działała na terenie byłej kopalni 1 Maj i gdyby nie reakcja przewodniczącej dzielnicy pewnie do dzisiaj by nas zatruwali. A radni jak to radni rozkładali ręce. Naprawde walczcie o swoje.
  napisał: ~marc
30-07-2010 12:57

Piekna nazwa tej firmy"Zielony Śląsk" , tylko czy ona swoim dzialaniem przyczynia sie do tego aby na Śląsku bylo naprawdę czytko. Firmom takim jak ta zalezy jedynie aby dobrze zarobić , a nie myślec o ekologii.Ja o tej sprawie juz czytam chyba trzeci raz w czasie kadencji obecnej Pani Burmistrz Rydułtów . Ta sprawa jest na terenie miasta Rydułtowy , wiec Pani Burmistrz powinna dogłebnie wyjasnic mieszkancom co poczyniła w tej skandalicznej sprawie.Następną sprawą jest , ze po ukazaniu sie tego artykułu z urzedu powinna się nią zająć Prkokuratura w celu zbadania tych zarzutów. Myślę, że tak sie stanie.

Poprawiony: czwartek, 12 sierpnia 2010 17:16
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Main page Contacts Search Contacts Search